Kierując pojazdem poza obszarem zabudowanym w nocy na nieoświetlonej, krętej drodze, aby uniknąć najechania na nieoświetloną przeszkodę nie powinno się jechać z wykorzystaniem maksymalnego limitu prędkości. Czy to prawda?
Pokaż poprawną odpowiedź
Poprawna odpowiedź
TAK
Wytłumaczenie
Pytanie dotyczy jazdy w nocy poza obszarem zabudowanym po nieoświetlonej, krętej drodze. Prawdą jest, że aby uniknąć najechania na nieoświetloną przeszkodę, nie powinno się jechać z wykorzystaniem maksymalnego limitu prędkości. Odpowiedź brzmi: tak.
Ustawa nakazuje jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi. W nocy na nieoświetlonej drodze widzisz tylko tyle, ile oświetlą reflektory: światła mijania sięgają około 40-60 m, a w zakręcie snop świateł ucieka poza jezdnię i widzisz jeszcze mniej. Tymczasem droga zatrzymania przy 90 km/h to około 70-80 m na suchej nawierzchni - więcej, niż widzisz. Nieoświetlona przeszkoda, na przykład pieszy w ciemnym ubraniu, zwierzę, rowerzysta bez świateł czy zepsute auto, pojawia się w zasięgu świateł zbyt późno, by zdążyć zahamować. Dlatego limit 90 km/h jest w takich warunkach górną granicą, a nie prędkością bezpieczną; jedziesz tak, by móc zatrzymać się w obrębie tego, co oświetlają reflektory, i używasz świateł drogowych, gdy nikogo nie oślepiasz.
Podstawa prawna: art. 19 ust. 1 i art. 51 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym