Jak długo, przed rozpoczęciem resuscytacji krążeniowo-oddechowej, powinieneś sprawdzać, czy osoba nieprzytomna oddycha?
Pokaż poprawną odpowiedź
Poprawna odpowiedź
B. Przez 10 sekund.
Wytłumaczenie
Pytanie dotyczy oceny oddechu u osoby nieprzytomnej przed rozpoczęciem resuscytacji. Sprawdzasz, czy oddycha, przez 10 sekund - odpowiedź B.
Ustawa nakazuje uczestnikowi wypadku udzielić niezbędnej pomocy ofiarom, a wytyczne resuscytacji podają prosty schemat: po udrożnieniu dróg oddechowych (odchylenie głowy i uniesienie żuchwy) pochylasz się nad twarzą poszkodowanego i przez nie dłużej niż 10 sekund patrzysz, czy klatka piersiowa się unosi, słuchasz oddechu i wyczuwasz go na policzku. Dziesięć sekund wystarcza, by wychwycić 2-3 oddechy, jeśli są. Pięć sekund (odpowiedź A) to za krótko - powolny oddech mógłby ci umknąć; 30 sekund (odpowiedź C) to za długo, bo przy zatrzymaniu krążenia każda sekunda zwłoki obniża szansę przeżycia. Pojedyncze, nieregularne, chrapliwe westchnięcia to nie jest oddech - to tak zwany oddech agonalny i traktujesz go jak brak oddechu. Jeśli po 10 sekundach nie masz pewności, że poszkodowany oddycha prawidłowo, wzywasz pomoc i zaczynasz uciskanie klatki piersiowej: 30 uciśnięć i 2 oddechy.
Podstawa prawna: art. 44 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym; art. 162 § 1 Kodeksu karnego